PORÓWNANIE DRAM: Why Women Love vs Rational Life


 Już trochę czasu minęło odkąd widziałam te dwie dramy ale były naprawdę ciekawe i bardzo dobrze się je oglądało. Postanowiłam je wrzucić do jednego posta bo mają trzy znaczące cechy wspólne - kobieta jest znacznie starsza od mężczyzny, romans ma miejsce w pracy, a całość dzieje się w Chinach które jeszcze bardziej niż Korea, nie popierają związków gdzie partnerka jest starsza, a co gorsza skupiona na pracy. 

Zawsze mnie ciekawią dramy o parach, gdzie to Ona jest starsza bo jestem w związku z nieco ode mnie starszym i trwa wydaje się zieleńsza po drugiej stronie płotu 😆 Wtedy nachodzą mnie myśli co by było gdyby On był tym młodszym, czy byłby bardziej zadziorny jak Jia Xin z Why Women Love czy uzewnętrzniał swoją kreatywność jak Xu Ming Jie w Rational Life. 

Dlatego też porównanie dram zacznę od największej kontrowersji dla mnie jako Europejki - różnicy wieku. A właściwie, problemu jaki Azjaci z nią mają. Niezależnie do tego czy oglądamy Rational Life, Why Women Love czy też koreańskie Something in the Rain lub Young Lady and the Gentalman, pierwsze reakcje społeczeństwa na taką parę są zawsze są identyczne 😓 - "oszaleli", "kto to widział", "jak nie można" itp. W przeszłości wielokrotnie, a już na pewno w Europie, małżeństwa wyżej postawionych rodzin miały spore różnice wiekowe. Ustawiano je już przy narodzinach dzieci, niezależnie czy jedno dopiero się urodziło a drugie miało 5 czy 10 lat. Oboje dorosną i nie ma tematu. Fakt, że w 90% przypadków to mężczyzna był starszy, bo poród za młodu podobno lepszy dla kobiety. Ale nie obyło się bez małżeństw gdzie to kobieta była starsza. Azja z tego co słyszałam nie różniła się w tej kwestii za bardzo od Europy tamtych czasów. Jednak teraz oni mają z tym problem i to nawet gdy partner jest starszy! 😤 Bo ostatnia wymieniona przeze mnie drama przedstawiała parę gdzie mężczyzna jest ok. 15 lat starszy niż kobieta (stąd tytuł) i ludzie totalnie tracili grunt pod nogami, gdy widzieli ich razem. 

W porównywanych dramach różnica wieku wynosi równe 10 lat i co ciekawe drama Rational Life (pol. Racjonalne Życie) wyszła w 2021 roku, a Why Women Love (pol. Dlaczego Kobiety Kochają) rok później i już można było zauważyć pewne zmiany w społeczeństwie ... lub w podejściu producenta do sprawy ale tą kwestię pomijamy 😅 Ruo Xin w Rational Life bardzo mocno obrywa przez społeczeństwo. Praktycznie mieszają ją z błotem, w szczególności jej matka-wiedźma. Podczas gdy Jiang Yue z Why Women Love dostaje trochę więcej niż połowę tego. Jedno jest pewne, nikt życzy im wszystkiego najlepszego. Pod tym względem Racjonalne Życie jest bardziej energiczną dramą, więcej się dzieje, jest więcej emocji i końcówka daje większą satysfakcję. Dlaczego Kobiety Kochają jest lżejszą dramą gdzie mamy natomiast więcej romantycznych scen i częściej widzimy Jiang Yue i Jia Xin jako parę.


Jeśli chodzi o pary to nie wiem którą bym nazwała lepszą bo obie się fajnie ogląda, są ciekawe razem i każda ze stron indywidualnie jedynie co to chyba w Rational Life bardziej lubię Ją, a w Why Women Love Jego. Ruo Xin jest przyjemniejszy charakter, jest mniej dziecinna. Obie aktorki pierwszoplanowe są piękne ale w kategorii Panów Jia Xin wygrywa ❤ - ma silniejszy charakter, zawadiacki uśmieszek, piękną buźkę, trochę z bad-boya, a jego szafa jest moim marzeniem więc przebija Xu Ming Jie w wielu aspektach. 

Ale w kwestii aktorskiej główna para z Rational Life przebija tą z Why Women Love. Oni są po prostu stworzeni dla siebie. Nie widziałam tych aktorów nigdzie indziej, ale na pewno pewnego dnia zajrzę do ich portfolio. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek znalazł lepszych aktorów niż Qin Lan i Dylan Wang do tych ról. Byli po prostu za dobrzy. Ich postacie były niezwykle naturalne, podczas gdy Gina Jin i Wang Zi Yi byli trochę sztampowi.

Ostatnim elementem porównawczym powinni być złoczyńcy w obu dramach ale jest to jeden i ten sam - społeczeństwo i rodziny głównych bohaterów. Bez zdradzania treści dram, powiem tyle, że z początku wszyscy są totalnie przeciwni tym związkom ale z czasem niektórzy powoli topnieją 😋

Gdybym miała wybrać, którą dramę bardziej lubię to miałabym ciężko. Pod względem treści lubię obie identycznie ale patrząc z punktu widzenia aktorstwa to padłoby oczywiście na Racjonalne Życie. Natomiast jeśli chodzi o łatwość oglądania i pozytywność to stawiam na Dlaczego Kobiety Kochają ... swoją drogą jest to dziwny tytuł dramy. Chyba tłumacz z Chińskiego coś przekręcił 😅 Koniec dygresji.
Obie dramy zobaczyć możecie na Netflix-ie ale chyba tylko z angielskimi napisami. Niestety niewiele chińskich dram jest tłumaczona przez Netflix na Polski. Prym wiedzie tutaj Viki 😎, które może i nie ma opcji dubbingów to napisy są w dziesiątkach języków.

No Gain No Love - Bez zysku Bez miłości


Wzięlibyście ślub gdyby wasza firma dawała specjalne bonusy dla tych w związku małżeńskim? Son Hae Yeong jak najbardziej bo chce w końcu awansować. Dawny romans właściciela jej firmy z tajemniczą kobietą zniszczył marzenia wielu samotnych pracowników gdyż jego żona ustanowiła, iż na wyższych stanowiskach mogą znajdować się wyłącznie mężczyźni lub zamężne kobiety.... Bo podobno zamężne kobiety nie romansują 😂

Główną postać gra tutaj jedna z wg mnie najpiękniejszych aktorek Kollywood - Shin Min Ah. Pod względem ambitności i upartości jej rola tutaj a ta odegrana w Hometown Cha Cha Cha są dość podobne. Jednak tło tych postaci nie mogło być bardziej różne. Niemniej, obie role były bardzo dobrze zagrane i podoba mi się jej sposób gry 👌 Co do wchodzącej gwiazdy Kim Young Dae to mam nadzieję, że postara się zmienić typ ról bo za chwilę zostanie zaszufladkowany jako "forever no parents". Każda z jego postaci jest sierotą bądź w inny sposób porzucona przez rodziców 😅 Min Ah i jej Son Hae Yeong przypadły mi do gustu ale niestety Ji Uk Young Dae'ego już nie. Czegoś mi w jego postaci brakowało, był dość nijaki. Liczyłam na coś lepszego z jego strony.

Choć nie lubię aktorów grających właścicieli firmy gdzie pracuje Son Hae Yeong, to połączenie tutaj Choi Jin Ho i Lee Il Hwa w rolach męża i żony, którzy przez 20 lat nie mogą przezwyciężyć aktu zdrady jest dość śmieszne i całkiem przyjemnie się ogląda. Dodając do tego ich syna (aka nieudolnego szefa głównej bohaterki), który też jest postacią z innej bajki i nie pasuje do pozycji, którą odziedziczył, cała rodzina robi się komiczna. Generalnie cała drama jest dziwnie śmieszna, wiele scen nawet tych poważnych ma śmiesznawe zakończenie. Gdyby nie to, że oglądałam to jednocześnie z przyjacielem to prawdopodobnie nie zobaczyłabym jej do końca. 12 odcinków też było łatwiejsze do zobaczenia w całości bo kolejne 4 mogłyby być męczące. 


Son Hae Yeong i jej przybrane siostry są bardzo różne od ciebie pod względem charakteru i podejścia do miłości. Bez zysku Bez miłości poza główną parą przedstawia także ich punkt widzenia. Cha Hui Seong i Yun Tae Hyung to wieloletni partnerzy i preferują otwarty związek, natomiast Nam Ja Yeon  jako najmłodsza w tym trio, dopiero co otwiera się na możliwość bycia z kimś. Obie kobiety mają trudną przeszłość i nie czują się komfortowo w związkach. Podobało mi się podejście producentów, że nie każdy musi być w związku małżeńskim i że małżeństwo nie jest odpowiedzią na wszystko. Niestety Koreańczycy maja tą tendencję .... Dynamika między siostrami też była bardzo fajna, niby ultra różne, a żyją ze sobą w symbiozie.

No Gain No Love miało potencjał na dobry serial, ale postacie/aktorzy i scenariusz/producenci nie zaiskrzyli. Zdecydowanie jest lepszy niż Why Her? (Dlaczego ona?) o której będę mówić w poście o porzuconych dramach na początku grudnia. Największy problem jaki się pojawił w trakcie mojego oglądania Bez zysku Bez miłości było jednoczesne oglądanie Love Next Door (Miłość po sąsiedzku) bo ta dram jest fantastyczna! 😅 i No Gain No Love nie miało szans przebicia. Dlatego starając się być obiektywna i mniej krytycznie patrząca na drobne braki w treści, rozwoju i zakończenia... śmiało moge powiedzieć, że drama nie jest zła 😉 6,75/10 to dobry wynik.

3 dni po premierze finału No Gain No Love na platformę Amazon Prime wpadł 2-odcinkowy spin-off tego serialu nazwany Spice Up Our Love (Ożyw Naszą Miłość). Dawno nie widziałam tak daremnej i bezsensownej produkcji. Skupia się na Nam Ja Yeon i Bok Gyu Hyun ale wrzuceni są oni do treści mangi jaką Ja Yeon pisze. Jest to ultra dziwny koncept, nie wiadomo co-gdzie-jak i po co się dzieje. Miało to być rozwinięcie ich historii miłosnej z głównej produkcji ale postacie zrobiły są sztuczne, a treść właściwie niczego nie wniosła. Przez ten tragiczny spin-off boje lubienie serialu Bez zysku Bez miłości opadło. Trudno nie jest traktować tego jako część dalszą bo są to te same postacie, imiona, wygląda, lokalizacje ale jest to tak słabe, że aż wstyd. 2/10 i nie polecam!

Find Yourself - Odnaleźć Siebie


Kontynuując moją tegoroczną chińską odyseję, wskoczyłam na chwilę w moją bibliotekę dram na Netflixie i znalazłam zakurzone Odnaleźć Siebie z 2020 roku. To już moje trzecia drama w te lato gdzie główna postać żeńska jest znacznie starsza niż główna postać męska. Będąc w związku o odwrotnej różnicy wieku, często zastanawia mnie jakby to było być z kimś młodszym od siebie. Czy gdy on byłby młodszy a ja starsza, zachowując nasze charaktery to nasza dynamika byłaby podobna? Czy byłabym w stanie traktować go jak równego sobie czy jednak miałabym podobne podejście co He Fan Xing do Yuan Song? 

Takie gdybanie może zająć długie godziny 😅 i cieszę się niezmiernie, że nie muszę już poszukiwać tego Kogoś będąc już niedaleko wieku Fan Xing. W pełni rozumiem jej zaniepokojenie i chęć bycia z kimś, dzielić z nim codzienność, a w szczególności mając takich wspaniałych rodziców, też chciałabym mieć to samo co oni. Podobnie też jak ona, miałam problem z różnicą wieku między nią a Yuan Song'iem. Generalnie azjatycki problem ze starszą kobietą w związku to dla mnie abstrakcja bo nie widzę w tym takiego problemu jak oni. Gdy dwie osoby się kochają, są szczere, zdeterminowane i oddane to wiek to tylko liczba. Przy obecnej medycynie i poziomie życia, nawet w temacie posiadania dzieci to nie problem. Ale gdybym to ja miałabym być w tym związku to nie wiem jak bym się zachowała.... ale powróćmy do dramy.... 😊

Fan Xing ma 2 adoratorów - przystojnego 20-letniego Yuan Song i dojrzałego 35+ letniego Ye Lu Ming. Pierwszy jest przyjacielem rodziny, uczniem brata Fan Xing i wg kochany jest przez każdego. Luming jest właścicielem wielkiej firmy, bogaty i przystojny, ideał na męża. Tematem przewodnim jest odnalezienie samej siebie przez Fan Xing. Będąc wczesną trzydziestką stara się ona znaleźć co chce robić ze swoim życiem. Lawirowanie między dwojgiem mężczyzn, swoimi uczuciami i pracą, jest dobrym medium wyboru. 


Jak w Historii Róży uwielbiałam każdą z postaci, tak tutaj praktycznie żadna nie przypadła mi z początku do gustu. Byłam na granicy przerwania oglądania po niecałych 10 odcinkach. Jednak jakoś w pewnym momencie udało mi się wciągnąć w dramę. Niemniej nie była ona fantastyczna. 

Fan Xing była irytująco niezdecydowana i dziecinna. Robiła wszystko by zadowolić innych. Niby nic w tym złego ale na dłuższą metę z tego rodzi się zagubienie tożsamości i potrzeba odnalezienia siebie w późniejszym etapie 😜 

 Yuan Song z początku był zbyt nachalny, narzucający się i nieodpowiedzialny ale jako pierwsza postać przyciągnąć mnie do serialu. W ciągu kilku odcinków zmienił swoje podejście do sytuacji i stał się jedną z bardziej lubianych głównych męskich postaci. 

Luming był trudny do polubienia, jego podejście do związków było kontrowersyjne i nie przypadł mi do gustu. Jego plan działania w tle i osaczenia Fanxing był dla mnie nie na miejscu. Do samego końca miałam wobec niego mieszane uczucia.

He Can Yang, czyli brat Fan Xing był najśmieszniejszą postacią i wraz z Yuan Song'iem dał mi powód aby zostać. Przystojny i zabawny, ale trochę zbyt dziecinny. Mam wrażenie, że to był plan producentów aby pokazać, że jak dzieci nie mają dyscypliny to do 30stki są dziecinne (did I went too far now? 😅)

Cai Min Min, czyli kuzunka Luming'a i dziewczyna Canyang'a była najdziwniejszą postacią w serialu. Do dzisiaj nie wiem czy ją lubiłam czy nie. Była irytująca ale jednocześnie też słodka. Jej związek z bratem Fan Xing był ostatnią rzeczą o jakiej bym pomyślała. 10 lat to graniczna różnica dla związku ale 13 lat to już naprawdę spora różnica,

Postacie drugorzędne były średnie i zapewne za kilka miesięcy zapomnę o nich. Find Yourself raczej nie zapomnę bo było koniec końców OK. Nie jest to porywająca drama z nietuzinkową historią ale dobrze się ją oglądało (od ok 7-8 odcinka wzwyż). Występują tu ciekawe fragmenty jak np. ostatnio popularne silne postacie kobiece czy opieka i kochanie zwierząt domowych (rzadkość w Azji, pamiętajmy, że w Korei dalej można zjeść psa😶. Już nie jest to legalne ale wieś to wieś, działa inaczej). Dramę Odnaleźć Siebie oceniam na 6,5 bo może treść była ok, to gra aktorska i postacie nie były najlepsze. Czegoś brakowało w tym scenariuszu.

Midnight Romance In Hagwon - Romans o północy


Pierwsze zapowiedzi tego serialu widziałam w okolicach maja i odliczałam do dnia premiery. Wi Ha Joon spodobał mi się już w Squid Game (bo komu nie się nie spodobał 😉) ale przepadłam z nim w dramie Bad and Crazy gdzie u boku Lee Dong Wook zagrał fenomenalną rolę szalonego alter ego. Zatem nie mogłam się doczekać aż Romans o północy w Hagwon trafi na Viki. 

Midnight Romance In Hagwon to spokojny serial o powolnie rozwijającym się romansie pośrodku pełnego zazdrości i rywalizacji rynku edukacji. To, że Koreańczycy mają obsesję na punkcie wyglądu to wiadomo nie od dziś ale w kwestii edukacji są równie szaleni. Zdawanie egzaminów, uzyskiwanie najlepszych ocen i dostawanie się do najlepszych szkół - tylko to się liczy i jeśli nie masz jeszcze elitarnego statusu to tylko tak możesz stać się wartościowym człowiekiem 😠 Wydawać by się mogło, że nauka i stawianie jej na wysokim poziomie nie jest niczym złym, jednak obsesja rodziców (a co za tym idzie też dzieci) na tym punkcie jest nienormalna. Rodzice odreagowują na nauczycieli, obwiniają ich za zgubione punkty, złe podejście do nauki i traktowanie dzieci jak ludzi a nie roboty 😤 Romans o Północy w Hagwon skończył się 30 czerwca, a kilka dni temu w Seulu wybuchł skandal po samobójstwie nauczycielki. Korea zmaga się z naprawdę wysokim wskaźnikiem samobójstw wśród nauczycieli, spowodowanym presją i brakiem wsparcia 😞

Tutaj mamy podobną historię do tych o których można poczytać w aktualnych wiadomościach. Seo Hye Jin będąca wieloletnią nauczycielką w akademii przygotowującej do egzaminów, wchodząc w związek ze swoim byłym uczniem wiedziała, że wchodzi na grząski grunt. Jednak fala nienawiści jaka poszła w jej kierunku była nie do przewidzenia 😑 żadna para nie powinna mieć takich początków jak oni.


Ale przejdźmy co czegoś przyjemniejszego 😊 romans Seo Hye Jin i Lee Joon Ho był przesłodki.  Producenci naprawdę dobrze ich dobrali bo nie tylko widać między nimi różnice wieku 😅 ale także to że ona jest niedoświadczona w związkach, a on zarozumiały i skory do ryzyka. Bardzo podobał mi się styl gry obojga aktorów 💞 Moim ulubionym typem dram są te gdzie pary się nie rozstają i stawiają czoła wyzwaniom jakie przynosi codzienne życie. Nie te które rozstają się przez banalne nieporozumienia. Mam nadzieję, że ten trend w dramach pozostanie na długo.

Kolejne co mi się podobało to klimat praktycznie identyczny do tego z Something in the Rain. Im dalej szłam w serial tym bardziej zakochiwałam się w nim 😍 to powolne otwieranie się partnerów na siebie, różnica wieku, normy i problemy społeczne - molestowanie i destruktywna presja. Ale jeśli chodzi o końcowe wykonanie, to dramy nie były na tym samym poziomie. Midnight Romance In Hagwon było świetne, ale nie może zasiąść w moim TOP10 tak, jak Something in the Rain w pierwszych miesiącach. Wi Ha Joon i Jung Ryeo‑won byli dobrzy ale nie fenomenalni oraz były momenty gdzie drama była troszkę nudnawa.

Połączenie dwóch światów – wrażliwej pierwszej miłości i bezlitosnego rynku edukacyjnego – było niespodziewanie ciekawym połączeniem. Midnight Romance In Hagwon przedstawia przyjemnie realistyczny romans, który chwyta za serce. Mimo, że miał przeciągnięte momenty to polecam jego zobaczenie 😍

Krótko o mnie

Oglądam, przeżywam i piszę. Dzięki niedawnej epidemii otworzył się na mnie całkiem nowy świat Koreańskich, a później Chińskich seriali. Pochłaniam te dramy w czasem zastraszającym (nawet dla mnie) tempie bo są niesamowicie wciągające. Może i mam wielkiego stażu (bo zaledwie 4 lata) i nie widziałam pierwszych wielkich dram ale oddaję im swoje serce. Domagający się uwagi mąż i pies są tego dowodem.
Copyright © Pożeraczka dramy